Prawie jednocześnie z premierą przenośnego wzmacniacza słuchawkowego NuForce Mobile Music Pump pojawiły się nowe słuchawki dokanałowe, będące następcami modelu NE-600M. Mowa o NE-650M, które wyceniono na 149 zł, czyli 30 zł więcej niż model NE-600 z mikrofonem. Czy dopłata jest usprawiedliwiona?
Zdjęcia wykonano aparatem BenQ G1 użyczonym przez BenQ Polska
Opakowanie i wyposażenie
NuForce nigdy nie był pod tym względem tak drobiazgowy jak Brainwavz – NE-650M są dostarczane w białym pudełku z jaskrawymi grafikami, będącym opakowaniem dla plastikowego blistra zabezpieczającego słuchawki. Oprócz NE-650 znajdują się w nim akcesoria w postaci kompletu silikonowych tipsów (2xS, 2xM, L oraz usztywnianego futerału.

Do bogactwa akcesoriów Brainwavz daleko, ale właściwie nie ma na co narzekać – komplet jest praktyczny. Tipsy są solidne, szkoda tylko że zabrakło drugiej pary w rozmiarze L. Bardzo dobre wrażenie robi futerał (dodawany po raz pierwszy do jakichkolwiek NuForce’ów) – jest zgrabny, poręczny i dobrze wykonany, z wypukłym logo producenta na górze. W środku ma jedną siatkową kieszonkę, w której swobodnie zmieści się zestaw nakładek. Pakowanie do niego słuchawek nie sprawia żadnego problemu i nie wymaga gimnastyki palców.


Budowa i wykonanie
Pod względem konstrukcji sześćsetpięćdziesiątki bardzo różnią się od poprzednika – są dostępne tylko w jednym kolorze, zupełnie inne stylistycznie oraz – z uwagi na inne komponenty – lżejsze. Kopułka NE-650M jest czarna, metalowo-plastikowa i agresywnie wyprofilowana. Obie jej części przedzielono pomarańczowym, metalicznym pierścieniem. Tylna część kopułki jest otwarta, ze srebrną maskownicą, którą przysłania plakietka z pomarańczowym oznaczeniem kanałów.
Tulejki słuchawek są dosyć krótkie, dlatego tipsy mają płytką formę z dużą średnicą otworu. Wtyk płaskiego kabla w dolnej części słuchawek zabezpieczono elastyczną gumą, zaś na lewym odcinku dousznym umiesczono plastikowego, jednoprzyciskowego pilota z mikrofonem. Ma on spłaszczony i prosty kształt, ale jest długi, przez co łatwo go znaleźć. Splitter jest z kolei mały i owalny, ale posiada ruchomy suwak służący skracaniu odcinków dousznych. Mierzący 120 cm czarny i gumowany kabel zakończony jest kątowym, pozłacanym wtykiem z białymi pierścieniami. Jego obudowa jest płaska, bardzo zgrabna i wydłużona w miejscu wtyku kabla, dzięki czemu wygodnie się go wypina.
Na wykonanie nie można narzekać, jest adekwatne do stosunkowo niskiej ceny. NE-650M są przy tym przyjemne wizualnie – dominuje czerń, kształt jest lekko kosmiczny, a otwory bass-reflex kopułek przypominają silniki odrzutowe albo wydech sportowego samochodu. Poprzedni model, NE-600 był ciężki i metalowy, a tym samym chłodny w dotyku, co nie było zbyt przyjemne w pierwszych chwilach używania.



![Sennheiser Momentum True Wireless 5 [recenzja]](https://kropka.audio/wp-content/uploads/2026/09/Sennheiser-Momentum-True-Wireless-5-218x150.jpg)
![Fosi Audio IM4 [recenzja]](https://kropka.audio/wp-content/uploads/2026/08/Fosi-Audio-IM4-218x150.jpg)
![Sivga Lyrebird [recenzja]](https://kropka.audio/wp-content/uploads/2026/08/Sivga-Lyrebird-218x150.jpg)
![Kefine Arnar [recenzja]](https://kropka.audio/wp-content/uploads/2026/08/Kefine-Arnar-218x150.jpg)
![SIMGOT SuperMix 4 [recenzja]](https://kropka.audio/wp-content/uploads/2026/07/Simgot-Supermix-4-218x150.jpg)