MDR-10RBT to młodszy brat testowanych niedawno i docenianych MDR-1RBT. Warto zaoszczędzić kilkaset złotych?
Opakowanie i akcesoria
Słuchawki pakowane są w usztywniane kartonowe pudełko z dodatkową nakładką z opisami konstrukcji i możliwości. Słuchawki zabezpieczone są w solidnej formie, która skrywa akcesoria:
- pokrowiec,
- kabel USB,
- przewód słuchawkowy,
- instrukcję obsługi.
Pokrowiec jest inny niż zazwyczaj, nie ma formy woreczka. To sztywny materiał, miękki w środku. Nie ma rzepu, ani zatrzasku, trudno też włożyć pokrywę do środka pokrowca, więc to raczej ochrona od kurzu. Przewód USB zakończony jest wtykiem microUSB, a przewód słuchawkowy ma żłobioną izolację, co powinno zapobiegać plątaniu się.

Konstrukcja i stylistyka
Słuchawki rozwijają stylistykę znaną z serii MDR – to znowu imitujące metal tworzywa sztuczne i matowo czarne kopułki z czerwonymi akcentami. Zmieniony został jednak kształt kopułek,a pałąk odchudzony, przez co MDR-10RBT wyglądają zgrabniej, są też rzeczywiście mniejsze, choć nadal wokółuszne.
Kopułki o zamkniętych komorach są eliptyczne i wydłużone. Komora przetwornika wyraźnie odstaje, a otoczona jest srebrnym pierścieniem z czerwoną obwódką u dołu. Na boku obu komór przetworników umieszczono przyciski sterowania oraz gniazda, a pod widełkami odpowietrzenie przetworników.
Nauszniki mają formę wokółuszną, kształt łezkowy – zwężają się ku dołowi. Pojemne pady wypełnione są pianką, przetworniki przykrywają zaś siatki, które prześwitują – widać że głośniki zostały umieszczone pod kątem, równolegle do małżowin usznych.


Widełki łapią kopułki w dwóch punktach, pozwalają na składanie słuchawek na płasko oraz delikatny ruch w osi poziomej. System rozsuwania znajduje się w górnej części i oparty jest na metalowym rdzeniu bez skali, regulacja jest stopniowa. U szczytu pałąk obszyty został sztuczną skórą oraz wypełniony delikatną pianką.



Słuchawki wykonane zostały solidnie, materiały są dobrej jakości, chociaż dominują tworzywa sztuczne. MDR-10RBT nie są tak masywne i pewne jak “jedyni”, pałąk wydaje się delikatniejszy, a same słuchawki lżejsze i mniejsze.
Ergonomia
MDR-10RBT to wygodne słuchawki – pady są pojemne, ucisk pałąka niewielki, ale wystarczający. Materiał nauszników jest przyjemny w dotyku, pałąka prawie nie czuć, a izolacja jest dobra.






![Sennheiser HDB 630 [recenzja]](https://kropka.audio/wp-content/uploads/2025/12/Sennheiser-HDB-630-218x150.jpg)
![Oriveti Bleqk Purecaster [recenzja]](https://kropka.audio/wp-content/uploads/2025/12/Oriveti-Bleqk-Purecaster-218x150.jpg)
![NF Acous NA20 [recenzja]](https://kropka.audio/wp-content/uploads/2025/12/NF-NA20-218x150.jpg)
![Abyss JOAL [recenzja]](https://kropka.audio/wp-content/uploads/2025/10/Abys-JOAL-218x150.jpg)
![Kali Audio HP-1 [recenzja]](https://kropka.audio/wp-content/uploads/2025/09/Kali-Audio-HP-1-218x150.jpg)