Pentaconn to seria produktów dedykowana audio od japońskiej firmy Nippon Disc Co., LTD założonej w 1997 roku. Słowo Pentaconn zostało stworzone z dwóch słów, „Penta” znaczy pięć, a „conn” złącze. W maju 2015 opracowano wtyki i gniazda zgodnie ze standardem JEITA RC8151C „Balanced connectors for headphones”, czyli jack z pięcioma biegunami: L+, L-, R+, R- i masa. Pentaconn oprócz wtyków i gniazd do słuchawek, zarówno do połączeń symetrycznych, jak i asymetrycznych, ma w swojej ofercie także wtyki do kabli głośnikowych (widełki i banany), a także gniazda do kabli głośnikowych. Przedmiotem niniejszej recenzji jest ośmiożyłowy kabel wykonany z posrebrzanej miedzi z wtykiem 3,5 mm 2-pin (0,78 mm) SG NBB1-13-004-12, którego cena wynosi 780 zł.

Konstrukcja i użytkowanie

Jak na kabel ośmiożyłowy, przewód jest bardzo elastyczny i miękki – to ten sam poziom co czterożyłowy Effect Audio Eros II i trochę twardszy niż Forza AudioWorks Hybrid Series IEM. To też zupełnie inny świat w stosunku do mojego kabla referencyjnego Argentum, który jest bardzo sztywny i twardy, za co odpowiadają oplot z PE oraz izolator z plecionki miedzi i srebra.

REKLAMA
mp3store

Jakość wykonania to bardzo wysoki poziom, jak dla mnie wyższy niż wspomniany Effect Audio czy Forza AudioWorks. Wtyki są sparowane, pasują do siebie, bardzo dobrze wchodzą oraz wychodzą w gniazda typu „recessed” w CIEM-ach, a pozłacany jack to też bardzo wysoka jakość produkcji. Sam kabel jest też bardzo dobrze zapleciony.

Nosi się go więc wygodnie, nic nie przeszkadza. Kabel jest bardzo przyjemny w dotyku oraz dla skóry, a i oplot nie drażni skóry. Co dla niektórych wadą może być jedynie brak odcinków pamięciowych oraz prosty (a nie kątowy) wtyk do słuchawek, ale przy elastycznym kablu nie ma to znaczenia.

Odsłuch

  • Słuchawki: Custom Art FIBAE 3, Noble Audio Katana IEM
  • DAP: Sony ZX2
  • Kable: Argentum prototyp, Effect Audio Eros II, Forza AudioWorks Hybrid series IEM

Odsłuchu dokonałem na odtwarzaczu Sony ZX2, gdyż do tej pory to mój ulubiony DAP oraz na słuchawkach, które są dla mnie jedne z najlepszych jak Custom Art FIBAE 3 i Noble Audio Katana. Czy miedź posrebrzana w kablu Pentaconna będzie bardzo jasna i krzykliwa na górze, wręcz ostra, ze słabo kontrolowanym basem, jak w innych kablach posrebrzanych, o których nawet nie chcę pamiętać? O tym za chwilę.

Noble Audio Katana
Wysoką średnica została bardzo doświetlona, tak samo niskie tony wysokie, przez co słuchawki zyskały nieco więcej powietrza, a punkt ciężkości dźwięku przesunął się na średnią średnicę i wyższą średnicę, podczas gdy fabrycznie Katany grają czyli niższą średnicą i średnią średnicą. Wokale, a także wszystkie instrumenty na średnicy stały się bardziej czystsze i szybsze, ale nie straciły nic na rozdzielczości czy wypełnieniu. Bas stał się szybszy, z większym impaktem, ale nie stracił nic na wypełnieniu i teksturowości. Kiedy potrzeba, potrafi zejść do samych piekieł i długo wybrzmiewać. Wysokie tony dostały powietrza i zostały doświetlone, ale nie są ostre. Ostrość może pojawić się jedynie na wysokiej średnicy przy japońskich żeńskich wokalach, np. Seiko Oomori, a także na azjatyckich wydaniach płyt CD.

Hybrydowy Effect Audio Eros II ma bardziej nasyconą średnią średnicę, dłuższy decay i trochę mniej podbitą wyższą średnicę, a także nieco niższą rozdzielczość. Jeśli chodzi o szczegółowość i teksturowość, jest to ten sam poziom, natomiast japoński kabel oferuje lepszą holografię.

Kabel Hybrid Forzy to zupełna odwrotność bohatera niniejszej recenzji, gdyż ma on bardzo podbity wysoki bas i niską średnicę. Bas bardzo długo wybrzmiewa, a wysoka średnica i wysokie tony są schowane. Rozdzielczość, teksturowość i szczegółowość są dużo niższe niż w kablu Pentaconnu, a podobnie jest też z holografią.

Prototyp kabla Argentum to już kabel srebrny o czystości 5N i z izolatorem miedziano-srebrnym. Charakteryzuje się on równym balansem tonalnym, lepszą rozdzielczością, szczegółowością, teksturowością, holografią. Nie ma ani chrzty ostrości ani niczego nie doświetla.

Katany na nim pozostały takie jakie są, czyli to takie trochę ciemne słuchawki z dużą rozdzielczością, szczegółowością, holografią i przepięknymi naturalnymi wokalami. Na kablu Pentaconna natomiast bardziej grały one po jaśniejszej stronie i z nieprzyjemnymi japońskimi wokalami żeńskimi, podczas gdy wokale amerykańskie i europejskie były już bardzo przyjemne i przy tym „clear”. Natomiast na kablu Forzy Katany zrobiły się bardzo ciemne, była tzw. „buła” na basie, bez wysokich tonów. Skrzypce i trąbka nie dawały uczucia przechodzących ciarków.

Kabel Effect Audio Eros II spotęgował brzmienie Katan, więc fani średnicy i wokali męskich czy żeńskich z takiego połączenia powinny być jak najbardziej zadowoleni. Lekko doświetla on wysokie tony, co akurat tym słuchawkom „robi dobrze”.

Custom Art FIBAE 3
Na słuchawkach customowych naszej rodzimej firmy wysoka średnica i wysokie tony nie zostały tak bardzo doświetlone jak na Katanach, mimo że FIBAE 3 mają tych zakresów znacznie więcej niż słuchawki Noble Audio. Także ostrość była dużo mniejsza. Cała średnica i wokale zostały zaprezentowane w sposób bardzo przejrzysty, z dobrym wypełnieniem i rozdzielczością. Bas pokazywał, że potrafi zejść bardzo nisko, tak że stawał się bardziej wyczuwalny, miał dobrą fakturę i szybkie attack oraz decay. Wysokie tony były bardzo przejrzyste, z dużą ilością powietrza. Rozdzielczość i szczegółowość były na plus w stosunku do kabla stockowego, ale o tej z Katan można było tylko pomarzyć. Holografia była bardzo dobra, ale trzeba pamiętać że słuchawki typu CIEM inaczej kierują scenę i holografię – wszystko gra w głowie i nie wychodzi poza głowę, jak w modelach uniwersalnych.

Jeśli chodzi o porównanie z innymi kablami, będą te same plusy i minusy co wyżej. Eros II doda wypełnienia na średniej średnicy, co w przypadku FIBAE 3 jest pożądane i kiedyś właśnie dlatego kupiłem ten kabel, gdyż szukałem przewodu, który wypełni średnicę, a jednocześnie bas i wysokie tony pozostawi takimi, jakie są. Forza Hybrid „przymulił” FIBAE 3. Owszem, dla kogoś kto lubi miękki wysoki bas i taką samą niższą średnicę oraz mniej wysokich tonów, jest to bardzo dobry kabel. Najlepiej z FIBAE 3 gra przewód Argentum, gdyż zyskujemy bardzo dużo na rozdzielczości, szczegółowości, teksturze, impakcie, zejściu basu do samych piekieł i holografii. Wystarczy posłuchać album Yuja’i Wang „The Peace Concert Versailles” żeby odnaleźć wszystko o czym piszę. Kabel ten ma jednak jedną istotną wadę tj. zupełny brak elastyczności.

Podsumowanie

Pentaconn SG NBB1-13-004-12 nie jest pozbawiony wad kabli zrobionych na miedzi posrebrzanej, czyli podbicia wyższej średnicy i niższych tonów wysokich, ale w stosunku do tych kabli z Aliexpress za 200 zł jest mniej ostry w tych pasmach oraz ma znacznie większą rozdzielczość i kontrolę. Synergię złapie z ciemnymi słuchawkami i DAP-ami, gdyż trochę rozjaśni przekaz, doda powietrza oraz polepszy kontrolę na basie. Będzie to także dobry wybór dla osób, które w swoim systemie przenośnym będą chciały doświetlić wspomniane pasma. Zaletą przewodu jest też jego elastyczność – mimo obecności 8 żył elastyczność jest na poziomie kabli 4-żyłowych. Dźwiękowo, można liczyć na przejrzystość wszystkich pasm, a przede wszystkim wokali. Słuchając głosu Maynard Keenana słyszałem swobodę i wspomnianą przejrzystość w śpiewie, a pozostałe instrumenty były tłem. Im też bynajmniej nie zabrakło czystości, wypełnienia, faktury. Linia basowa nadawała bardzo dobrą rytmikę, zaś blachy w talerzach były dźwięczne, ale nie ostre.

W podobnej do Pentaconna cenie mamy kabel Effect Audio Ares, czyli przewód miedziany o znacznie mniejszej rozdzielczości, szczegółowości. Nie rozdziela on instrumentów powietrzem, ale też nie ma podbitej wyższej średnicy i niższych tonów wysokich, a bas wybrzmiewa dłużej i ma dłuższy attack, przez co „wygar” jest mniejszy.

Sprzęt dostarczył:

REKLAMA
mp3store

DODAJ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here