Przedmiotem testu jest pierwszy przenośny odtwarzacz produkcji FiiO – model X3. Długo trzeba było czekać na to urządzenie, ale w końcu za 990 zł można je nabyć w Polsce. Warto?

O X3 było głośno – dużo zapowiedzi, doniesień, pierwsze recenzje, sprzeczne opinie, opóźnienia premiery. Temperaturę podkręcał też fakt, że X3 to projekt reaktywowany, który miał być zrealizowany kilka lat temu, ale z pewnych powodów został porzucony. Niedawno rynek przenośnych odtwarzaczy muzyki trochę się rozkręcił (np. Astell&Kern), bo coraz więcej urządzeń nastawione jest na odtwarzanie muzyki w wysokiej jakości, więc Chińczycy słusznie wzięli się ponownie za X3. Produkt wyceniono na niespełna tysiąc złotych, producent więc mocno przekroczył charakterystyczną dla niego barierę oscylującą wokół stu dolarów.

Opakowanie i akcesoria



X3, tak jak wiele innych produktów marki, pakowany jest w niewielki biały karton ze zdejmowaną pokrywką. W środku, oprócz odtwarzacza, znajdują się następujące akcesoria:

  • gumowe etui,
  • trzy folie ochronne (jedna przyklejona),
  • kabel do ładowania/transmisji danych (USB – microUSB),
  • adapter koaksjalny,
  • kupon rabatowy na zakup muzyki w HDtracks.com (15%),
  • ulotki, karta gwarancyjna, instrukcja obsługi.

x3
x3
x3
x3

REKLAMA
opus

Jedna z folii ochronnych jest już naklejona na wyświetlacz – wystarczy jedynie zdjąć warstwę ochronną. Oprócz tego są dwie zapasowe, z systemem łatwej aplikacji (warstwowe). Adapter koaksjalny i kabel USB wyglądają dobrze, rabat na zakup muzyki również stanowi przyjemny dodatek.

Kolejnym bonusem jest jeden album muzyczny w wysokiej jakości umieszczony w pamięci odtwarzacza w formie płyty ze studia Chesky Records pt. Dr. Chesky Sensational, Fantastic, and Simply Amazing Binaural Sound Show, nagranej w technologii binauralnej, przystosowanej do odsłuchu na słuchawkach. Zawiera ona wiele ciekawych utworów z innych nagrań Chesky Records w przeróżnych gatunkach, zawsze jednak świetnie zrealizowanych. W pamięci X3 umieszczono również katalogi FiiO, instrukcje obsługi informacje w formacie PDF – całość z płytą zajmuje około 3GB, cześć można zwolnić usuwając PDF-y. Prędkość kopiowania plików to około 5 MB/s.

Właściwie nie miałbym na co narzekać gdyby nie etui. Co prawda zostało skrojone na miarę, jest przyjemne w dotyku i nie utrudnia obsługi, ale jego jakość należałoby uznać za niską – to z E07k było znacznie grubsze i mocniejsze. Akcesorium z X3 prezentuje się kiepsko – szare, półprzezroczyste i matowe, wygląda bardzo tanio i delikatnie. Odtwarzacz zdecydowanie traci wizualnie przy jego użyciu, a sam “kondom” właściwie jedynie chroni przed rysami.

x3

REKLAMA
fiio

6 KOMENTARZE

  1. […] tan poco para el gran dia les dejo una review recien salida del horno, solo que esta en Polaco: Test Recenzja FiiO X3 | Zakupek.pl La traduccion: Traductor de Google Y la conclusion del reviewer: Las grandes nubes de un […]

  2. Mam taki od miesiąca. Niestety popsuł się. Niestety to chińskie badziewie. Bateria to kpina. Jeżeli chodzi o jakość dzwięku to Xperia z Poweramp gra porównywalnie. Szkoda na to kasy.

  3. A ja uważam, że X3 gra na prawdę przyjemnie. Jest to sprzęt któremu bliżej dźwiękiem do AK100 niż do tanich playerów. Jesli ktoś porównuje to do Xperii i nie widzi róznicy, to chyba musi używać okazyjnych słuchawek w za 10 PLN w promocji !

  4. Mam X3 i nie mam dobrego zdania. Gra dobrze, ale nie tak dobrze jak można by tego oczekiwać. Jest funkcjonalny, DAC,DAP i transport w jednym. Dźwięk jest podkolorowany i ogólnie męczący na dłuższą metę.

  5. W tych pieniądzach trudno o cokolwiek lepszego. I jak słusznie zauważył kolega Dex, przyzwoite słuchawki przy playerze tej klasy to podstawa. Nie należy też zapominać, że player gra odmiennie na każdym z softów, przez co łatwo można zgrać go nawet z dużymi słuchawkami (funkcja gain).

  6. Odnośnie softów – prawda. Od czasu testu FiiO X3, a także X5, mają już mocno zaktualizowane softy. X3 napisany od nowa. Brzmienie podobno wyraźnie lepsze, w obu przypadkach równiejsze.

DODAJ KOMENTARZ

Please enter your comment!
Please enter your name here