FiiO M9 to najnowszy odtwarzacz azjatyckiej marki i zarazem topowa pozycja linii M. M9-tka uzupełnia braki niższych modeli i posiada układ przetwornika znany z FiiO Q5 lub X5 III, czyli podwójne kostki AKM AK4490EN.

Przetestowałem już dwa niższe odtwarzacze serii: M3K oraz M7. Ten pierwszy doceniłem za niezłe brzmienie i spore możliwości. Drugi początkowo nie zachwycał relacją jakości do ceny, ale jego oprogramowanie niedawno zaktualizowano, dodając funkcje DAC-a USB oraz dwukierunkowy moduł Bluetooth. W teorii M9 to odtwarzacz właściwie bez braków – ma Wi-Fi z opcją strumieniowania muzyki, rozbudowany Bluetooth i wiele dodatkowych funkcji. Według producenta M9 ma oferować jakość dźwięku zbliżoną do rewelacyjnego DAC/AMP-a FiiO, czyli modelu Q5. Jak jest w praktyce?

REKLAMA
mp3store

Wyposażenie

W zestawie z odtwarzaczem jest podstawowe wyposażenie, którego jakość jednak nie zawodzi. Do dyspozycji są:

  • silikonowe etui;
  • kabel USB typu C (długość 1 m);
  • adapter SPDIF (4-pin 3,5 mm > RCA);
  • instrukcja obsługi oraz dokumentacja.

Etui prezentuje się bardzo dobrze, jest częściowo usztywnione i zostało wykonane precyzyjnie. Kabel jest dosyć cienki, ale ma smukłe wtyczki i matową izolację. Adapter koaksjalny to typowa przejściówka, która pozwoli wyprowadzić sygnał cyfrowy z wielofunkcyjnego wyjścia 3,5 mm. Do wyposażenia można doliczyć także hartowane szkło zabezpieczające ekran, które jest fabrycznie naklejone na wyświetlacz.

Konstrukcja

M9 wygląda jak połączenie zaoblonego M3K z kanciastym M7. Z pierwszym DAP-em „dziewiątka” współdzieli wzornictwo, przypominające odtwarzacze Sony, a z drugim ekran dotykowy. Moim zdaniem końcowy efekt jest świetny – uważam, że M9 to najładniejszy odtwarzacz FiiO. Jak zwykle nic nie można zarzucić wykonaniu – matowe aluminium jest grube, a poszczególne elementy spasowano wzorowo.

Front zajmuje 3,2-calowy wyświetlacz IPS w rozdzielczości 480×800 pikseli (zagęszczenie 292 ppi). Ekran otaczają szerokie ramki z dużym odstępem pod spodem, gdzie znajduje się wielokolorowe logo FiiO, działające jako wskaźnik jakości muzyki. Jasność ekranu jest dobra, chociaż w pełnym słońcu czytelność będzie przeciętna. W nocy natomiast ekran nie powinien oślepiać na minimalnym poziomie podświetlenia. Niestety barwy są dosyć sprane, biel lekko ochłodzona, a kąty widzenia wąskie. Ekran nadal spełnia swoje zadanie, ale w bezpośrednim zestawieniu prezentuje się gorzej, niż ten z M7, który cechuje się wyższym kontrastem, głębszą czernią i bardziej naturalną bielą.

Prawy oraz górny bok są puste, a do tego mocno ścięte. Złącza trafiły na dolną krawędź, gdzie znajdują się trzy gniazda: wyjście 3,5 mm (słuchawkowe, liniowe, cyfrowe) oraz wyjście słuchawkowe 2,5 mm, a także port USB typu C (ładowanie lub transmisja cyfrowa). Lewy bok jest wypukły i obły, a mieści on: włącznik, pokrętło regulacji głośności, przycisk odtwarzania, przyciski zmiany utworów oraz pojedynczy czynnik kart microSD.

Płaski spód odtwarzacza został ozdobiony logo marki oraz znaczkiem Hi-Res Audio.

Ergonomia i obsługa

W praktyce M9-tka wypada bardzo dobrze. Urządzenie mierzy 10,6 na 6 cm, a jego grubość wynosi 1,3 cm. Przy masie 133 g M9 to nadal kompaktowy odtwarzacz, który można obsłużyć zarówno w lewej, jak i w prawej dłoni. Gdy znajduje się w lewej, wszystkie przyciski i głośność trafiają pod kciuk, zaś palec wskazujący obsługuje ekran. Obsługa jednorącz w prawej dłoni jest również możliwa, ale wtedy należy sięgać do przycisków od tyłu obudowy, np. palcem wskazującym lub środkowym.

Przyciski działają bardzo dobrze. Wyraźnie klikają, stawiają odpowiedni opór oraz sprężyście odskakują. Dobrze, że wszystkie znalazły się na jednej krawędzi i że są rozstawione w taki sposób, że nie da się ich pomylić. Świetnie sprawdza się także pokrętło regulacji głośności, które jest bezoporowe i 120-stopniowe. Obraca się ono z wzorową precyzją, czysto i klarownie klikając, a właściwie to terkocząc. Nie mam zastrzeżeń także odnośnie interfejsu dotykowego, który działa responsywnie. Nawigacja opiera się na dwóch gestach przesuwania od dołu ekranu. Jeśli gest zostanie wykonany z lewej strony to wywoła cofnięcie, a jeśli z prawej to przeniesie użytkownika do ekranu głównego.

Wszystkie gniazda trafiły na spód, co również należy uznać za ułatwienie. Port USB C służy do transmisji plików i funkcji przetwornika, wyjście 2,5 mm odpowiada tylko słuchawkom, a w gnieździe 3,5 mm schowano pozostałe opcje, czyli wyjście liniowe, koaksjalne oraz słuchawkowe 3,5 mm z obsługą pilotów słuchawkowych.

FiiO M9 ma podobny wskaźnik jakości muzyki do adaptera FiiO BTR3 – to podświetlone logo na froncie, które zmienia kolor w zależności od próbkowania utworów. Informuje ono także o konieczności naładowania akumulatora oraz sygnalizuje proces jego zasilania. To ciekawy dodatek, ale producent nie zmusza do korzystania z diody – można ją wyłączyć lub przyciemnić, wedle gustu.

Niestety im wyższy model odtwarzacza, tym krótszy czas pracy. M3K odtwarzał muzykę ponad dobę, M7 przez około 20 godzin, a M9 przez 10 godzin, czyli standardowo dla zaawansowanych odtwarzaczy. Producent podaje czas działania dla plików MP3, więc z muzyką bezstratną można liczyć na 8-9 godzin odtwarzania muzyki. Czas działania ulegnie skróceniu także w przypadku korzystania z wyjścia zbalansowanego.

Oprogramowanie i funkcje

Na pierwszy rzut oka system operacyjny wygląda jak ten z modelu M7 – to również oprogramowanie oparte na Androidzie, z ekranem głównym w postaci dwóch pionowych rzędów okrągłych ikonek. Okazuje się jednak, że system jest bardziej zaawansowany i bliżej mu do typowego Androida. Tym razem górna belka jest rozsuwana i znajdziemy tam praktyczne skróty, a możliwe jest także wgrywanie innych aplikacji, choć nie bez ograniczeń.

Zastosowano ten sam układ marki Samsung, co w modelu M7, czyli dwurdzeniowego Exynosa 7270 z 768 MB pamięci operacyjnej i 4 GB pamięci wbudowanej. Do dyspozycji użytkownika pozostają tylko 2 gigabajty, więc karta pamięci jest nieodzowna. Wydajność odtwarzacza jest dobra – uruchamia się sprawnie i działa płynnie. Mogą zdarzyć się pewne spowolnienia, szczególnie w aplikacjach strumieniujących, ale efekty były i tak dobre. M9-tka działa szybciej niż X5 III z pełnym Androidem, który potrafi mocno zirytować.

Na głównym ekranie znajduje się dziewięć ikonek: odtwarzacz FiiO Music, menedżer plików, galeria, wsparcie techniczne, ustawienia oraz aplikacja KKBOX. Jeśli przewiniemy o jeden ekran w dół, to znajdziemy jeszcze TIDALA (z trybem offline), MOOV oraz NetEase Music. Niechciane aplikacje strumieniujące można odinstalować, a możliwe jest także zainstalowanie własnych. Niestety system nie jest w pełni otwarty – wgrać można jedynie aplikacje z listy producenta, a jest ich jedynie kilka, w tym Spotify oraz Deezer. Wgrałem tę pierwszą i działała bez zarzutu, także w trybie offline. Szkoda, że nie można skorzystać z innej aplikacji odtwarzającej – nie udało mi się zainstalować fooobara2000, na co liczyłem.

Możliwości aplikacji FiiO Music są już znane z innych odtwarzaczy. Główny ekran wyświetla skrót do ekranu odtwarzania, bibliotekę muzyki oraz utwory ostatnio odtwarzane, najczęściej odtwarzane i nowe w bazie muzyki. W górnym rogu jest także ikonka ustawień, która umożliwi skonfigurowanie wielu opcji, także tych dotyczących trybu USB czy Bluetootha. Muzykę można odtwarzać za pomocą przeglądarki plików (bez wyszukiwarki) lub dzięki bibliotece (z wyszukiwarką), a ekran odtwarzania zawiera wygodne przyciski, suwak postępu i dodatkowe opcje wysuwane po dotknięciu okładki płyty, w tym 10-pasmowy korektor.

W ustawieniach znajdują się logicznie posegregowane opcje, w których łatwo się odnaleźć, nawet mimo braku języka polskiego. Nie zabrakło funkcji oszczędzania energii, blokady ekranu, wspominanej konfiguracji diody na froncie, a także możliwości wybrania, które przyciski mają być nieaktywne, gdy odtwarzacz jest zablokowany. W zakładce „Audio” znajdziemy także wybór wzmocnienia, filtrów cyfrowych, preferowanego kodeka Bluetooth i tryb Balance Boost (Turbo). Ten ostatni bardzo mi się podoba – wzmocnienie można wyłączyć gdy nie jest potrzebne, np. jeśli korzystamy z czułych słuchawek armaturowych z okablowaniem 2,5 mm.

Warto skonfigurować łączność Wi-Fi (2,4 GHz), a także Bluetooth. Ten pierwszy interfejs, oprócz możliwości strumieniowania plików, pozwoli także na aktualizację oprogramowania. Świetnie wypada Bluetooth, który wspiera zaawansowane kodeki (aptX, aptX HD i LDAC) oraz potrafi działać w obu kierunkach (jako odbiornik i nadajnik). Aktualnie w trybie odbiornika działa jedynie kodek SBC, ale obiecano wsparcie dla LDAC. Interfejs Bluetooth z opcją nadajnika jest też dostępny w trybie DAC-a USB – dzięki temu FiiO M9 podłączony do komputera może działać jako adapter Bluetooth, umożliwiając odtwarzanie muzyki z komputera na słuchawkach lub głośnikach bezprzewodowych. Odtwarzacz bez problemu działał także jako transport cyfrowy przez USB (podłączony do FiiO Q5) oraz mobilny DAC/AMP (podłączony do smartfona OnePlus 5).

W pamięci odtwarzacza znajdują się sterowniki trybu DAC USB, ale niestety bez względu na wybrane ustawienia opóźnienia i tak dają się we znaki. Po podłączeniu M9 do komputera w grę wchodzi jedynie słuchanie muzyki – oglądanie filmów w trybie DAC-a USB nie będzie możliwe, bez względu na to czy korzystamy ze słuchawek z kablem czy bez. Należy wziąć jednak poprawkę na fakt, że testuję odtwarzacz praktycznie przedpremierowo, z oprogramowaniem we wczesnej wersji. Możliwe, że kolejne aktualizacje przyniosą poprawki i zmiany (producent obiecał np. wsparcie dla AirPlay).

Specyfikacja

Ogólna

  • układ: Samsung Exynos 7270 (2×1 GHz), 768 MB RAM, 4 GB pamięci wbudowanej (2 GB dla użytkownika)
  • system operacyjny: zmodyfikowany Android
  • wyświetlacz dotykowy: IPS (LG) 3,2”; 480×800 pikseli, interfejs dotykowy (5-punktowy multi-touch)
  • obsługa formatów: AAC, MP3, WMA, OGG, DSD64, APE, Apple Loseless, AIFF, FLAC, WAV, WMA LOSELESS, max 24 bit/192 kHz
  • przetwornik: 2xAK4490EN + A3P030 (FPGA)
  • wzmacniacz: TI OPA1612 (LPF), TI OPA1622 (bufor), 2xOPA1622 (wzmocnienie)
  • interfejs bezprzewodowy: Bluetooth 4.2 z aptX, aptX HD, LDAC, dwukierunkowy Samsung S5N5C10B01-6330)
  • Wi-Fi: 2,4 GHz z opcją strumieniowania
  • pamięć wbudowana: 2 GB + micro SD do 2 TB (teoretycznie)
  • obsługa słuchawek: 16-300 Ω
  • funkcje: DAC USB (z opcją Bluetooth), DLNA, 10-pasmowy EQ, regulacja balansu +/- 5 dB, 120-stopniowa regulacja głośności, wyjście cyfrowe SPDIF oraz liniowe 3,5 mm, wskaźnik RGB
  • akumulator: 2350 mAh (czas pracy do 10 godzin, czas ładowania 2 h z 5V/2A)
  • wymiary: 106 x 60 x 13,3 mm
  • masa: 133 g

Wyjście słuchawkowe 3,5 mm

  • moc: 125 mW @ 16 Ω, 170 mW @ 32 Ω, 19 mW @ Ω
  • pasmo przenoszenia: 5 Hz-80 kHz
  • SNR: >118 dB
  • impedancja: <2 Ω
  • separacja kanałów: >72 dB
  • THD+N: 0,002% @ 1 kHz
  • napięcie szczytowe: 6,5 Vp-p

Wyjście słuchawkowe 2,5 mm

  • moc: 125 mW @ 16 Ω, 195 mW bez turbo/220 mW z turbo @ 32 Ω, 24 mW bez turbo/77 mW z turbo @ 300 Ω
  • pasmo przenoszenia: 5 Hz-80 kHz
  • SNR: >113 dB
  • impedancja: <2 Ω
  • separacja kanałów: >98 dB
  • THD+N: 0,002% @ 1 kHz
  • napięcie szczytowe: 7,07 Vp-p

Wyjście liniowe

  • pasmo przenoszenia: 5 Hz-80 kHz
  • SNR: >117 dBa
  • separacja kanałów: >105 dB
  • THD+N: 0,002% @ 1 kHz
  • napięcie: 2 V rms

Brzmienie

  • Słuchawki: Final Sonorus III, Focal Spirit Professional, 1MORE H1707, Master&Dynamic MH30, Campfire Audio Atlas, Andromeda, Polaris i Comet, Etymotic ER-4PT, Oriveti New Primacy, Aune E1, FiiO FH5, FiiO F9 PRO, iBasso IT01, Simgot EN700 PRO, Alpha&Delta D6
  • DAC/AMP i wzmacniacze: DAART Aquila, FiiO Q5 (AM3A oraz AM3B), Leckerton UHA-760, FiiO K3, Astell&Kern AK XB10, FiiO BTR3
  • DAP: Astell&Kern AK70 MKII, iBasso DX200, iBasso DX150, FiiO X5 III, FiiO M7, FiiO M3K, OnePlus 5
  • Interkonekty: Forza AudioWorks Copper Series, Klotz, Oriveti Affinity
  • Muzyka: wiele gatunków, różne realizacje, w tym 24-bit oraz nagrania binauralne

Odtwarzacz został przetestowany z oprogramowaniem w wersji 1.0.1.

FiiO M9 pod kątem brzmienia rzeczywiście przypomina mobilny DAC/AMP Q5, ale nie jest jego autonomiczną wersją – M9 to nie Q5 z funkcją odtwarzacza. Brzmienie M9-tki jest mniej analityczne, a trochę łagodniejsze i bardziej rozrywkowe. Szczegółowe porównanie znajdzie się w dalszej części tekstu, a teraz standardowo zacznijmy od opisu sygnatury samego odtwarzacza.

FiiO M9 oferuje najlepszy poziom z całej serii M, co nie jest zaskoczeniem, a może zagrozić także odtwarzaczom z linii X. Rozdzielczość dźwięku jest wysoka, dynamika bardzo dobra, przestrzeń duża, a charakter dźwięku muzykalny, ale z zachowaniem zdrowego rozsądku. Nie brakuje basu, środek nie został wycięty, a i góra pasma pozostaje na swoim miejscu. Brzmienie nie jest idealnie neutralne i analityczne, ma w sobie pewną nowoczesność, lekką cyfrowość, która jednak nie psuje końcowego efektu. Odbieram barwę odtwarzacza jako neutralną – M9 nie wydaje się ocieplać ani ochładzać dźwięku, ale nie jest to sygnatura idealnie liniowa, ponieważ odtwarzacz nieznacznie podkreśla skrajne pasma.

Podoba mi się prezentacja basu, który nie jest odchudzony w średnim zakresie i nie został ścięty w subbasie. M9 nie ogranicza potencjału słuchawek, które generują głęboki bas ze swobodnym zejściem, ale tym samym nie robi basowych potworków ze słuchawek grających płasko. Charakter basu jest gładki, masywny i nasycony, ale nadal odpowiednio fakturowy. Detali nie brakuje, ale dół pozostaje przyjemny w odbiorze. Dźwięk nie jest suchy, twardy i konturowy, słychać trochę więcej miękkości, ale jeszcze bez rozmycia konturu, mulenia i innych braków w kontroli. Nie brakuje także energii – atak basu jest dobry, wybrzmiewanie odpowiednio długie, a gdy potrzeba niskie tony momentalnie wygasają.

Średnica jest nadal bliska, ale z rodzaju tych nowoczesnych. Sygnatura tego rejonu nie jest wyjątkowo naturalna – pasmo środkowe nie jest wypchnięte, nie sprawia wrażenia ocieplonego, ziarnistego lub piaszczystego. M9 stawia na bardziej klarowny i krystaliczny przekaz środka w neutralnym, ale jednocześnie muzykalnym tonie. Ne jest wyjątkowo technicznie, twardo, konturowo czy też sucho. Słychać gładkość, ale z kontrolą – dźwięk nie rozmywa się, nie sprawia wrażenia mdłego lub mocno zmiękczonego. Brzmienie pozostaje wyraziste, bezpośrednie i czytelne, ale jeszcze bez ostrości czy szorstkości wyższego zakresu. Lubię neutralnie przekazywaną średnicę i moim zdaniem właśnie taką generuje opisywany odtwarzacz. Efekty będą co prawda w dużej mierze zależne od samych słuchawek, ale czuję, że fani analogowości, ciepła i naturalności mogą odebrać środek M9-tki jako lekko chłodny i sztuczny. Ukontentowani będą za to ci preferujący granie „tranzystorowe”.

Góra pasma nie została ścięta, złagodzona lub zgaszona. Brzmi mocno i nowocześnie, ale nadal nie ostro. W większości przypadków połączenia z M9 brzmiały spokojnym sopranem, nadal rozciągniętym i zarysowanym, ale dosyć przystępnym. Nie chcę być źle zrozumiany – M9 nie brzmi ciemno i nie jest zamulony. Nadal nie ma krzty woalu, dystansu do dźwięku czy też mgiełki – wszystko jest podawane jak na dłoni. Góra jest po prostu kulturalna, miła w odbiorze, ale nadal krystalicznie czysta. W sopranie daje się wychwycić pewną cyfrowość, ale moim zdaniem nie psuje to efektu. Jest to raczej rezultat bardzo klarownego przekazu, wysokiej kontroli góry pasma i sporej ilości detali, który nadaje brzmieniu pewnej sterylności. Na przekaz góry mają pewien wpływ filtry cyfrowe – te typu slow wzmagają gładkość i łagodzą przekaz, a filtry sharp są trochę mniej przyjemne w odbiorze, bardziej „zadziorne” na przełomie wyższej średnicy/góry.

Podwójny przetwornik i wyjście zbalansowane łatwo docenić. Separacja kanałów jest bardzo dobra, więc scena jest szeroka, z wyraźnym podziałem na kanały. Brzmienie z chęcią „wychodzi” poza obszar czaszki. Mam wrażenie, że stereofonia ma pewien priorytet, więc określiłbym scenę jako elipsoidalną, rozciągniętą w poziomie. Nadal słychać dobrą głębię, a instrumenty pozycjonowane są także w wysokości, a przy tym dobrze odseparowane – dystanse pomiędzy dźwiękami są napowietrzone. Scena jest sporych rozmiarów (co będzie zależne od słuchawek), ale pierwszy plan jest stawiany blisko – M9 zanurza słuchacza w muzyce, nie generuje jej gdzieś obok.

FiiO M9 vs inne odtwarzacze oraz DAC/AMP-y
Producent obiecywał granie na poziomie Q5. W praktyce to nie do końca to, zarówno pod względem sygnatury, jak i jakości dźwięku. Słychać wspólny trzon, czyli nowoczesny, zarysowany, czysty i kontrolowany dźwięk. Okazuje się jednak, że Q5 z modułem AM3A brzmi bardziej przestrzennie, mocniej prezentuje górę, która jest chłodniejsza i bardziej rozciągnięta, a przy tym jest szybszy i bardziej dynamiczny. Pomiędzy dwoma urządzeniami nie ma jednak przepaści – werdykt może się ograniczyć do preferencji lub indywidualnej synergii. M9 brzmiał dla mnie łagodniej w sopranie, był mniej chłodny, trochę gładszy i spokojniejszy, co doceniałem chcąc się zrelaksować. W Q5 słyszałem za to więcej energii, wyższą rozdzielczość, bardziej bezwzględny i techniczny przekaz. Po zmianie modułu z AM3A na AM3B sygnatura obu urządzeń się zdystansowała – Q5 z AM3B brzmiał bardziej naturalnie, technicznie, konturowo z bliską średnicą, był bardziej naturalny. W takim porównaniu M9 był zdecydowanie bardziej nowoczesny i gładki w przekazie, spokojniejszy w wyższej średnicy i bardziej muzykalny.

Określiłbym M9 jako pewną wypadkową sygnatury M3K z M7. Ten pierwszy odtwarzacz brzmi mocno w średnicy, dość twardo i analitycznie, zachowując umiar w skrajach pasma i kontrolę. Drugi wyraźnie podkreśla skrajne pasma, nadając muzyce rozrywkowego charakteru, masywnego w basie, klarownego w górze. M9 potrafi zarówno zabrzmieć bliską i kontrolowaną średnicą, jak i popisać się mocnymi skrajami pasma. To odtwarzacz bardziej elastyczny, a tym samym generujący większą przestrzeń. M9 oferuje zdecydowanie wyższy poziom od obu konkurentów, co tyczy się rozdzielczości, holografii czy zróżnicowania faktury. Trudno się zresztą dziwić – M9 jest droższy i bardziej zaawansowany technologicznie.

Byłem ciekaw porównania z FiiO X5 III, w końcu w obu odtwarzaczach zastosowano ten sam układ przetwornika. Okazało się, że X5 III to odtwarzacz bardziej neutralny i liniowy o trochę większej przestrzeni. Każdorazowo X5 III wydawał mi się bardziej płaski, a w M9 słyszałem mocniejszy subbas i midbas, a także nieznacznie podkreśloną górę i średnicę prezentowaną z ciut większego dystansu. Efekt był bardziej analityczny po stronie X5 III, a muzykalny po stronie M9. Oba odtwarzacze brzmiały jednak dosyć łagodnie i gładko, pozostając podobnie przyjemne w odbiorze. Zauważyłem też, że M9 generuje czystszy sygnał, z czym X5 III ma problemy, ale nowość serii M też nie zapewnia idealnie czystego przekazu i potrafi wyciągnąć szumy na wrażliwych słuchawkach. Trudno wyłonić zwycięzcę, ale M9 jest tańszy o około 300 zł od X5 III, ma możliwość strumieniowania muzyki i działa szybciej od mulącego X5 III, więc postawiłbym na “dziewiątkę”. Topowy odtwarzacz linii M9 jest też mniejszy, bardziej poręczny oraz imponuje możliwościami interfejsu Bluetooth.

Mimo że M9 nie zawodzi przestrzenią, rozdzielczością i dynamiką, to nie jest jeszcze w stanie zagrozić wyższej półce. Astell&Kern AK70 MKII prezentował bardziej zarysowany, rozdzielczy i techniczny dźwięk z podobnych rozmiarów sceną. Brzmienie AK70 MKII było analityczne, punktowe i konturowe, a M9-tki gładsze, miększe i jeszcze nie tak zróżnicowane pod względem faktury i szczegółowości. Odtwarzacz FiiO miał za to więcej basu, który chętniej sięgał w subbas, był bardziej muzykalny i relaksujący w dźwięku, podczas gdy AK70 MKII to raczej dźwiękowe laboratorium. W brzmieniu iBasso DX150 było słychać więcej gładkości i ciepła od M9, ale także naturalności, a to za sprawą bliższej średnicy. Odtwarzacz iBasso generował trochę większą scenę o bardziej proporcjonalnym kształcie. Inny model iBasso, DX200 popisywał się wyższą rozdzielczością, mocno zarysowanym dźwiękiem, twardym i masywnym basem z głębszym zejściem i energiczniejszym uderzeniem. M9 nie budował tak dużej sceny, nie brzmiał tak precyzyjnie i naturalnie, a bardziej nowocześnie i efektownie. Ponownie nie było wstydu i rozkładania na łopatki – nadal z satysfakcją słuchałem FiiO M9, a porównywanie go z AK70 MKII, DX150 lub DX200 nie psuło mi humoru.

FiiO M9 i słuchawki
FiiO M9 nie jest odtwarzaczem problematycznym pod względem synergii – dobrze współgra z różnymi sygnaturami. Sygnał nie jest jednak idealnie czysty, więc należy uważać na niskoomowe i skuteczne armatury, które mogą lekko szumieć. W takim przypadku warto wyłączyć wspominany Boost dla wyjścia zbalansowanego, które ograniczy podbicie. W miarę możliwości warto korzystać z wyjścia 2,5 mm, gdyż separacja kanałów jest wtedy wyraźnie lepsza.

M9-tka dobrze współpracowała ze słuchawkami Campfire Audio. W przypadku najdroższych modeli brzmienie nie było na topowym poziomie, ale już w pełni satysfakcjonowało. Rezultaty były następujące:

  • Atlas – zgodnie z charakterem, głęboko w basie, przestrzennie i klarownie;
  • Andromeda – dynamicznie, przestrzennie i odpowiednio technicznie, ale trochę bardziej przystępnie dzięki gładkości;
  • Polaris – zgodnie z charakterem, przestrzennie, gładko, bezpośrednio i czysto, z kontrolą i dynamiką;
  • Comet – bez niespodzianek, z niezłym basem, ale klarownie w paśmie średnim i sopranie.

Nie było też problemów ze współpracą ze sprzętem FiiO. FH5 zabrzmiały głęboko w subbasie, dynamicznie i muzykalnie, na wysokim ogólnym poziomie. F9 Pro również rozwinęły skrzydła, nie przesadzały w górze pasma, brzmiały kontrolowanym dołem i średnicą. Uzyskałem też bardzo dobre rezultaty z Aune E1 (jasno, przestrzennie, gładko, ale z kontrolą i dynamiką), jak i Oriveti New Primacy (technicznie, precyzyjnie i jasno, przestrzennie i z dużą ilością powietrza, ale także niezłym dociążeniem w basie). W pozostałych przypadkach również nie było niespodzianek – Brainwavz B400, Simgot EN700 Pro, iBasso IT01 lub Alpha&Delta D6 zabrzmiały tak, jak powinny. Słuchawki nagłowne (1MORE H1707, Master&Dynamic MH30, AKG K551, Focal Spirit Professional) również nie wykazywały problemów synergicznych.

Podsumowanie

FiiO M9 to bardzo dobry odtwarzacz. Podoba mi się jego wzornictwo, ergonomia oraz obsługa. System operacyjny jest całkiem niezły, mimo że w dużym stopniu ograniczony. Wrażenie robią: zaawansowany moduł Bluetooth, praktyczne Wi-Fi oraz tryb DAC-a USB z opcją adaptera Bluetooth. Podoba mi się także brzmienie, które jest nowoczesne i muzykalne, ale nadal stosunkowo uniwersalne. M9-tka pod względem charakteru rzeczywiście przypomina model Q5.

Czy jednak M9 to ideał, absolutny „killer” droższych odtwarzaczy i „must have”? Niekoniecznie. Trzeba pamiętać, że mimo obecności Androida nie wgramy tu dowolnej aplikacji i nie skorzystamy z pakietu Google’a – system jest ograniczony. Do dyspozycji są tylko dodatkowe aplikacje strumieniujące, więc nie zainstalujemy ulubionej aplikacji odtwarzającej, przynajmniej na razie. Brzmienie też nie jest dla każdego. To nie odtwarzacz dla fanów dominującego środka, analogowo-ciepłej barwy i naturalności – sygnatura jest bardziej nowoczesna, krystaliczna i muzykalna.

FiiO M9 jest moim ulubionym odtwarzaczem FiiO, ale zaznaczam, że nie znam obu topowych X7. Mimo pewnych ograniczeń, M9-tka ma praktycznie wszystko czego potrzebuje współczesny meloman i jednocześnie nie próbuje być smartfonem. Wybrałbym model M9 zamiast X5 III, który może imponuje pełnym Androidem i brzmi bardziej liniowo, ale działa topornie i jest wyraźnie droższy. X5 III to koszt prawie 1800 zł, podczas gdy M9 będzie dostępny za około 1500 zł. Moim zdaniem relacja jakości do ceny jest korzystna – bohater niniejszego testu jeszcze nie kosztuje fortuny, a “daje radę” nawet na tle dużo droższych urządzeń.

Dla FiiO M9

Zalety:
+ bogate wyposażenie
+ solidne wykonanie
+ świetne wzornictwo
+ komfortowa obsługa
+ niezły i sprawnie działający system operacyjny
+ Wi-Fi z opcją streamingu
+ dwukierunkowy Bluetooth
+ DAC USB z opcją Bluetooth
+ USB typu C, wyjście zbalansowane i wielofunkcyjne 3,5 mm
+ czyste, dynamiczne i przestrzenne brzmienie o muzykalnym, ale nadal uniwersalnym charakterze

Wady:
– ograniczony system operacyjny
– ekran mógłby być lepszy
– pewna sztuczność dźwięku
– opóźnienia w trybie DAC USB

Sprzęt dostarczył:

fiio

SPRAWDŹ AKTUALNE CENY NA CENEO.PL

REKLAMA
mp3store

83 KOMENTARZE

  1. witam,czytałem recenzje fiio m9 ,podoba mi sie.Mam pytanie ,czy ten sprzet jest lepszy od smartfonow z dedykowanymi dac?Jestem urzytkownikiem TIDAL hi-fi.Czy w moim przypadku jest sens kupowania np.Fiio m9,czy np smartfona LG G7.Pozdrawiam Piotr

      • Dzięki za odpowiedz,zamierzam kupic,też słuchawki Definitive Technology Symphony 1.Sa to słuchawki bluetooth,czy ow grajek tez sobie dobrze radzi z transmisją bez przewodową?
        Mam jeszcze jedno pytanie do szacownego kolegi…moze znasz jakies super fajne słuchawki bluetooth?Cena do 2000
        super fajne czyli dobrze grające,i najfajniej z anc.
        dzieki i pozdrawiam

        • Tego To Ci nie powiem bo używam z SoudMagic ale zamierzam kupić MEZE NEO.I na tych gra zajebiście. Natomiast podłączam pod głośnik JBL i nie przerywa i nawet spoko gra ale słuchawki to co innego bo inna technologia. Ale myślę że nie będzie problemu i raczej da radę.Co do porady słuchawki to nie polecę bo nie znam,słucham na kablu.Wkurza mnie ładowanie ciągle słuchawek i grajka

          • Witam mam jeszcze jedno pytanie, czy m9 nie ma ogranicznika głośności EU?Lubie głośno słuchać muzyki i ominięcie takiej blokady byłoby dla mnie problematyczne ponieważ nie jestem biegły w tych sprawach. Pozxrawiam

          • Jest,szukaj w zakładce Audio>Maximum Volume Setting. Ustawiasz jaki poziom maxymalnie pracuje rolka

  2. Tylko jednego nie rozumiem,Dlaczego w Digital Filer Mode są ustawienia rolki.Ogólnie fajny playerek ale Polski by się przydał

    • To są filtry wysokich częstotliwości, ich „roll offu” lub „cut offu” czyli ścięcia, w celu eliminacji zniekształceń. Zazwyczaj dotyczą częstotliwości powyżej słyszalnego zakresu, ale wpływają na odbiór brzmienia. Ja odbieram filtry „slow” jako łagodniejsze, przyjemniejsze dla ucha, a „sharp” lub „fast” jako mocniej zarysowane w górze, trochę ostrzejsze. Te pierwsze są łatwiejsze w odbiorze, drugie mogą czasami męczyć, ale sporo zależy od słuchawek. Wybór filtra potrafi czasami poprawić zgranie z konkretnymi słuchawkami.

      • Dzięki za odpowiedz.Doszedłem do tego zmieniając słuchawki na Meze 99 Neo. I jak by kogoś interesowało to dostał aktualkę i AirPlay.

      • Witam ponownie Panie Macieju.
        Po prawie roku użytkowania M9 mam pytanie odnośnie LDAC. Dokładnie chodzi mi o sparowanie M9-tki z innym urządzeniem które wysyła dźwięk przez Bluetooth a M9 go odbiera. Możliwości M9 w tym temacie są nam dobrze znane i tu właśnie mam sytuację która mnie zastanawia DLACZEGO COŚ JEST NIE TAK?
        Na początku używałem tej funkcji i jakość odbieranego dźwięku była taka sama jak wysyłanego ( pokazywała mi to M9-tka wyświetlając Led FIIO na zielono ) Mój telefon obsługuje LDAC apx, apxHd. Dźwięk jaki wysyłałem tez był dobrej jakości [24 Bit 96 kHz] i wszystko działało jak powinno.
        Od kilku dni jest inaczej. Wysyłany dźwięk traci na jakości i Led FIIO świeci na niebiesko czyli ewidentnie widać że coś jest nie tak i nie mogę do tego dojść. W ustawieniach M9; Audio – Wireless playback quality jest wszystko jak powinno. Od momentu zakupu M9 mam najnowszą aktualizacje więc tutaj też się nic nie zmieniło. Raz tylko resetowałem M9 właściwie bez powodu i od tamtej pory wydaje mi się że tak jest. Możliwe że coś jeszcze jest w ustawieniach, nie wiem. Rzadko używam LDAC ponieważ posiadam sporą kolekcję muzyki Hi-Res i dodatkowo używam TIDAL pakiet HIFI. Ale lubię wykorzystywać możliwości urządzenia i denerwuje mnie fakt, że coś jest nie tak a ja nie wiem co.
        Przepraszam za tak długi „list”, pewnie można było to wyjaśnić w kilku zdaniach ale nie jestem ekspertem w tej dziedzinie.
        Zapytam jeszcze tylko, czy można gdzieś znaleźć wyjaśnienie tych bardziej zaawansowanych ustawień?

  3. I jeszcze jedno.Chyba mamy 2 różne grajki.U mnie Balans jest do balansowania kanału L i R a nie do jakiegoś trybu Balance Boost (Turbo)Kanały oczywiście po ustawieniu odpowiedniego kierunku i tak grają na obu kanałach aczkolwiek na jednym słabiej po ustawieniu.Podejrzewam że dokładnie balans będzie działał przy wyjściu zbalansowanym

    • To dwie różne opcje, pierwsza rzeczywiście dotyczy balansu kanałów, druga (Turbo lub Balance Boost) podbicia w trybie symetrycznym (zbalansowanym 2,5 mm). Opcja dotyczy tylko wyjścia 2,5 mm, pozwala zwiększyć moc. To praktyczne szczególnie ze skutecznymi słuchawkami armaturowymi, które są wrażliwe na szum układów wzmacniaczy.

  4. Witam
    Jestem czytelnikiem pańskich recęzji.
    Mam do pana jedno pytanie.
    Co by pan kupił w obecnym czasie?
    Astell&kern AK 300 vs Fiio M9
    Patrząc pod kątem czerpania przyjemności z muzyki elektronicznej takiej jak vocal Deep house.
    Wiem że same DACi nie mają największego znaczenia ale AK 300 ma jeden AK4490 a M9 ak4490 x 2.
    Słuchawki jakie posiadam to Moondrop kanas pro, Macaw GT600s, Tinaudio T2.
    Może dodam ceny w jakich mogę kupić DAPy(rozumiem że to może mieć wpływ na wybór)
    AK 300 1680zł
    M9 1390zł
    Pozdrawiam

    • To kwestia preferencji. M9 brzmi trochę bardziej gładko i miękko, jest nowoczesny w przekazie. AK300 to według mnie bardziej „analogowe”, klasyczne granie z naturalną średnicą. Za M9 przemawiają: cena, ergonomia, trochę większe możliwości streamingowe, dual DAC. Pewnie do elektroniki tego typu M9 sprawdzi się lepiej. Może warto rozważyć także Shanlinga M5s? Brzmi podobnie do M9, ale ma czystszy sygnał i trochę wyższą rozdzielczość.

      • Serdecznie dziękuję. Mój wybór padł na M9, a jak on się ma względem ibasso dx150 ?
        Znalazłem też Pioneer xdp-30r lub xdp-300r,nie ma recęzji tych modeli na kropka, tak że rozumiem że może pan ich nie znać,ale z tego co przeczytałem w sieci rozumiem że M9 brzmi przyjemniej, bardziej muzykalnie, co przekłada się na relaksujące doznania?
        Pozdrawiam

  5. Odtwarzacz otrzymał już obiecają aktualizację, tak jak modele M6 i M7. M9 otrzymał wsparcie dla LDAC w trybie odbiornika Bluetooth, dopieszczono FiiO Link, dodano więcej kompatybilnych aplikacji oraz możliwość ich instalacji za pomocą Wi-Fi transfer. Więcej detali tutaj: https://www.fiio.com/newsinfo/162138.html

    • Witam.
      Mam pytanie które da większości z Was pewnie będzie banalne.
      Jak się robi takie aktualizacje? Przez PC czy bezpośrednio z odtwarzacza? N9 jest moim pierwszym odtwarzaczem, wdrażam się w temat.
      Ps. Uwielbiam czytać Pana recenzje. Potrafi Pan tak dobrać idealnie słowa opisując dźwięk, że często naprawdę mam wrażenie jakbym słyszał muzykę.

      • Najlepiej połączyć odtwarzacz z Wi-Fi i zajrzeć do aplikacji „Technical support” i tam wybrać opcję „Online upgrade”. Nic nie stoi na przeszkodzie, by pobrać plik z aktualizacją ze strony FiiO i skorzystać z opcji „Local upgrade”. Druga opcja jest szybsza, ale wymaga więcej operacji. Przez Wi-Fi pobieranie może trochę potrwać, ale zazwyczaj korzystam z tej opcji, jest wygodniejsza. Dziękuję za miłe słowa odnośnie testów 🙂 Staram się oddać to co słyszę jak najlepiej, jednocześnie unikając skomplikowanych porównań i poetyckich opisów.

        • Dziękuję Panie Macieju za szybką odpowiedź. Kupiłem M9’tkę dosłownie 2 tygodnie temu, ( przepraszam za literówkę w poprzednim wpisie „N9” ) i z tego co widzę to już ma najnowsze aktualizacje. Rozumiem również, że sugerowane aplikacje już trzeba instalować poprzez komputer pobierając je ze strony FIIO.
          To jest mój pierwszy odtwarzacz tej klasy i w połączeniu ze słuchawkami F9Pro jestem naprawdę pod wrażeniem. Wreszcie, kiedy moje dzieciaczki pójdą spać, mogę oddać się prawdziwemu relaksowi. Nie spodziewałem się również tak dużej różnicy w jakości i głośności dźwięku między kanałem 3,5mm a zbalansowanym 2,5mm.
          Mam również słuchawki Monitor od Marshall dedykowane głównie pod muzykę gitarową. Jak dla mnie służą mi pod bluesa gdzie gitarka prezentuje piękne sustiany. Jednak szkoda że nie posiadają kabla 2,5mm bo troszkę brakuje im mocy.
          Zastanawiam się również czy opisywał Pan kiedyś, mimo że z dolnej półki cenowej ale tak popularne słuchawki i cenione za swój harakter KOSS PORTA PRO. Jestem bardzo ciekawy Pana recenzji. A może już była kiedyś ale przegapiłem
          Pozdrawiam

  6. Witam p. Macieju
    Próbowałem zaktualizować mój M9,poprzez on-line. Program pobrał się w 100% procentach, następnie odtwarzacz się zresetował, ponownie włączył, wyskoczył komunikat welcome, a po chwili obraz robota(android)wraz z komunikacją błąd. Trochę pogrzebałem i okazało się że jest 512mb pliku m9 1.0.2 na karcie pamięci. Usunąłem ten plik ponieważ jak wspomniałem wcześniej był błąd, a poza tym nie chciałem aby aktualizacja była na karcie pamięci bo co będzie jak ją zmienię na inną. Może ja czegoś nie rozumiem?
    Pozdrawiam

  7. Proponuję ściągnąć na kartę i aktualna pójdzie. Też tak miałem ale robiłem przez kartę i nie było problemów. Potem usuwasz i po kłopocie

  8. A co z komunikatem błąd(error)?
    Próbowałem 2 razy, za każdym razem z tym samym rezultatem. Może trzeci raz i zostawić na karcie i może samo ,,załapie,,?

  9. Ściągnij jeszcze raz bo mogłeś z błędem zassać.Ja normalnie wgrałem na czystą kartę SD i poszło.Jak aktualizowałem przez Wi Fi też mi pierwszy raz wyskoczył błąd.Wyłączył sie i włączył ponownie jak gdyby nigdy nic

    • Piszesz że jak aktualizowałeś przez Wi-Fi to też wyskoczył Ci błąd,zrobiłeś aktualizację drugi raz?
      Rozumiem że aktualizacja poprzez Wi-Fi pobiera się na kartę SD?
      Co myślisz, czy może być problemem to że karta którą mam w odtwarzaczu jest po części nagrana?

  10. Witam. M9 wersja oprogramowania 1.0.4 U mnie jest problem z odtwarzaniem z TIDAL-a
    Chodzi o to że kiedy połączę M9 z odbiornikiem bluetooth pro-ject bluetooth box s (połączony z zestawem stereo) utwory nie są odtwarzane płynnie tz. kiedy kończy się jeden utwór to kolejny nie jest słyszalny …czas piosenki upływa natomiast nic nie słychać, kiedy wcisnę przycisk „power” (wygaszając M9) to nagle wszystko słychać tak jakby go coś wzbudzało ale nie od początku utworu tylko od czasu ile upłynęło… dziwne to i denerwujące. Na spotify tego nie było i wszystkie utwory szły płynnie aż do końca albumu. Myślałem że może jest jakiś problem z moim odbiornikiem bluetooth PRO-JECT-a ale podłączyłem inny odbiornik blue… zresztą również firmy FiiO i jest dokładnie tak samo. Natomiast kiedy połączę M9 kablem do wzmaka albo słuchawki wszystko jest ok. TIDAL działa tak jak ma działać. Czy koś z posiadaczy miał takie objawy z Tidalem czy może coś jest nie tak z moją M9 ? i jakaś rada na to? Dodam jeszcze że na wcześniejszych wersjach oprogramowania było tak samo i zwyczajnie odpuściłem sobie tidala przesiadając się na spotify-a ale odkąd TIDAL ma wsparcie MQA (albumy w jakości master) postanowiłem do niego wrócić. Problem znika kiedy jak wspomniałem wcześniej połączę M9 kablem ale … wtedy jestem ograniczony kablem co mocno ogranicza wygodę korzystania z M9.

  11. Witam panie Macieju.
    Mam pytanie odnośnie Fiio M9 + Beyerdynamic DT 990 Pro 250 Ohm.
    Jak to się zgra? Jest sens zakupu tych słuchawek przy tym odtwarzaczu?
    Słucham muzyki jak np. Vocal Deep house, smooth Jazz, Sade, Enya,rock.

    Pomyślałem że chyba da się zmajstrować kabel jack 3.5-2.5 jack co by umożliwiło podłączenie ich do większej mocy?

    Jeszcz jedno pytanie, te słuchawki były wyprodukowane jakiś czas temu i od tego momentu technologia poszła dużo na przód i można kupić dobre słuchawki za znaczenie mniejszą kwotę niż 2-3lata wstecz. W tej chwili można kupić DT990 PRO(nowe)za 600zł, czy są warte tej ceny? Czy może poleci pan coś innego.

    Pozdrawiam ✌

    • Posiadam Beyerdynamic DT 880 250 Ohm i powiem tak …daja rade z M9-ką ale głośność musi być prawie, albo wręcz na maxa co zapewne szybciej zużywa baterie. M9 mam podpiętą do iFi Audio iCAN Nano więc tutaj mam mocy aż nad miar. Proponuje albo wzmacniacz do tych bayerów albo słuchawki o mniejszej impedancji.
      Ja osobiście pokochałem te słuchawki więc dokupiłem iFi 🙂 pozdrawiam

      • Cześć
        Obejrzałam i poczytałem w sieci o ifi nano,ale czegoś nie rozumiem. Jest tam napisane o mocy 150mW?
        To za mało jak na słuchawki 250ohm. Możesz mi wytłumaczyć o co tu chodzi? I przy okazji, jak to się podłącza do DAPa?

        • Niestety nie powiem Ci o co chodzi z tą mocą sam bylem zaskoczony kiedy to doczytałem juz posiadając ifi. Ale ręczę Ci ze spokojnie napędzają sluchwony o impedancji 250ohm tak ze łeb urywa i to na bateri. Byc moze to jakas tajemna technologia brytoli 🙂 i moze tym jest podyktowana żywotność akumulatora. Ifi mam od grudnia a ładowałem go dopiero dwa razy. Co do podłączenia ma z tyłu dwa wejścia albo kabelkiem jack-jack albo jack-chincz.

  12. Niestety, wczoraj wieczorem spotkała mnie kolejna przykra niespodzianka z M9 …kolejna ponieważ M9-ka lubi czasami irytować mniejszymi błędami ale wczorajszy incydent wyprowadził mnie z równowagi i postanowiłem go opisać. Odtwarzacz kiedy nie jest używany wyłącza wifi no i super oszczędność baterii. Niestety kiedy uruchamiam Tidala wifi sie nie budzi melduje mi „brak połączenia” Na coś takiego była jedna rada restart urządzenia i wszystko śmigało, Tak też zrobiłem…wczoraj godzina około 23 i co….? I skurwiel restartuje się do tej pory ekran na nic nie reaguje można tylko wzbudzić ekran albo albo zgasić, kręci się kółeczko z napisem reboot i tyle. M9-ka miała baterie na 100% i tak się rebootuje 12 godzinę. W tej chwili ma 5% baterii więc zobaczymy co będzie jak się rozładuje. Przykre, bo urządzenie tej klasy i za nie małe pieniądze… powinno cieszyć a nie wkur…

    • Mi sie raz zawiesił przy włączaniu,Niekiedy jak zmieniam folder to wraca do tego folderu przy którym go włączałem.Mi pomogło jak złapał zawiechę przytrzymanie dłużej Power i Pauza.

      • U mnie kombinacja tych klawiszy nie działa. Na ta chwilę m9 sie rozładował, reboot zniknął , wrócił do świata żywych i działa stabilnie, zobaczymy jak długo. Może kolejna poprawka w aktualizacji coś zmieni na lepsze. Ewidentnie mój ( albo nie tylko mój) egzemplarz nie zbyt dobrze radzi sobie z wifi te zawiechy miałem już kilka razy i zawsze pomagał restart ale nie tym razem…. totalna porażka… już pomijam fakt że wszystko powinno działać bez jakiegoś restartu. Na spotify nie było problemów z łącznością wifi a Tidal niestety ma coś sknocone.

  13. Hmmmm, czy tylko ja jestem bardzo zawiedziony tym DAP-em. Nie wiem czy to kwestia wygrzania odtwarzacza (nigdy nie mialem nówki sztuki) ale dźwięk z Fiio FH1 jest bez powietrza, dynamiki. Mam wrażenie, ze wyjscie zbalansowane jest jeszcze gorsze. Mam porównanie do X3K, który wg mnie z tymi dokami zgrywa się wyśmienicie. Może to kwestia tego, ze słuchawki nie podpasowaly sie do m9. Nie mam pojęcia. Ale w chwili obecnej jestem na etapie planowania spakowania tego… odtwarzacza do pudełka i sprzedaży. Ratunku :)))

  14. dla wfmsiekierka…
    Funkcja 3D działa tak jak opisuje to producent. Dodaje jakby więcej przestrzeni ma się wrażenie jakby faktycznie dźwięki były „dookoła głowy” Mam go włączony cały czas aczkolwiek niektóre utwory na tej funkcji przesadzają z wysokimi dźwiękami, ale są to sporadyczne przypadki. Mi ta funkcja bardzo odpowiada.
    Co do głośności…hymm… 🙂 Wyczuwam niedowierzanie u kolegi z wydajnością iFi i czy aby na pewno napędzą moje 250-ki bayery… 🙂 Zapewniam że zdołają je napędzić i to z dużym nadmiarem mocy. Co do pokrętła w % to głównie zależy jak głośno mam ustawioną M9 ale np. M9 ma głośnośc na 95% na ifi pokrętło jest mniej więcej w 1/4 a nawet poniżej. Zanim kupisz iFi proponuje go sobie wcześniej posłuchać ( jeśli masz taka możliwość) mi osobiście odpowiada to maleństwo. Kupiłem go jakieś trzy miesiące przed M9 i napędzał iphona 7 a teraz śmiga na FiiO. Pozdrawiam

    • Dziękuję za pomoc ✌
      Kupiłem na Ceno, nie miałem możliwości sprawdzenia przed zakupem i dlatego wzięłem w ciemno ufając twojej opinii.
      Po zakupie otrzymałem efakturę połączoną z drukiem odstąpienia od umowy, tak że spokojna głowa.
      Pozdrawiam

    • Cześć
      Nie bardzo ogarniam przełączniki 6db-18db. O ile się orientuje to gdy trzymamy wzmacniacz pionowo, pokrętłem regulacji głośności do góry, to gdy przełączniki dB są w dolnej pozycji to oznajmia 6db. Skoryguj jeśli się mylę.
      Dlaczego są dwa? Który jest odpowiedzialny za co? Jakie warianty są możliwe?
      Czy słuchając na słuchawkach nisko omowych muszę ustawić na 6db?
      Pytam bo nie lubię eksperymentować (przezornie)
      Pozdro

      • A co tu ogarniać… te suwaczki to podbicie w decybelach a dwa bo osobno na każdy kanał. Nie ma znaczenia na jakich słuchawkach. Po to sa różne ustawienia zeby dopasować do swoich upodobań. I nie bój sie nic nie zepsujesz
        W M9 tez jest cała masa ustawień ktore personalizują dziwiek. Ja osobiscie M9 mam ustawioną nominalnie bez żadnych equalizerów. Slucham plików możliwie najlepszych… mqa dsd itp. wiec nie ma potrzeby korygowania. A podbicie w ifi u mnie jest na 16.

        • To znaczy 16 decybeli na moich 250ohm słuchawkach.
          Słuchawki nisko omowe wystarczy 6 ale to moj subiektywny odbiór.

          • Czytałem w sieci że taka zakładka jest w aplikacji Tidal HIFI na komputer. A co z M9?

          • Sorry jeżeli piszę drugi raz ten sam mail, ale mam wrażenie że za pierwszym razem wysłałem go do siebie.
            Czy słuchałeś już MQA z Tidal na M9? Jeśli tak to jaki był kolor diody?
            Czy jest jakiś sposób na szukanie MQA na Tidal? Jeśli tak napisz jak to się robi. Będę wdzięczny ✌

          • Chyba brakuje nam zrozumienia
            Chodzi mi o odpowiedź na jedno pytanie : czy jest możliwość wyszukiwania plików master na M9?

        • Ok, dziękuję, skoro nic nie zepsuję sprawdzę różne ustawienia.
          Piszesz że słuchasz plików MQA, możesz mi powiedzieć skąd? Bo jeśli z Tidal to:
          Mam konto Tidal HIFI, ustawienia strimingu -master, a dioda pali się na niebiesko, czyli jak rozumiem są to mp3.
          Wersja oprogramowania fiio 1.0.4
          Tidal V2. 11.5
          Może coś pominoąłem ustawieniach?

          • MQA to Tidal ale osobiscie kupilem tez kilka takich płyt na stronie highresaudio.com. Pliki MQA są tam dostępne
            ale głównie to flack 96kHz 24bit
            Musisz pamiętać ze w Tidalu nie wszystko idzie w master. Jest osobna zakładka z tego typu plikami.

          • W Tidalu nie szukasz MQA ..
            Tidal posiada pliki MQA ktore sa oznaczone MASTER. MQA to kodek ktory wykorzystuje TIDAL ponieważ pliki tego typu ważą tyle co mp3 a jakość muzyki na poziomie studia
            M9 odtwarza te pliki po ostatniej aktualizacji 1.0.4

  15. Witam

    Czy to urządzenie posiada wyjście optyczne? Widzę liniowe i coaxialne. Szukam urządzenia, które zagra najlepiej po wyjściu optycznym, ewentualnie coaxialnym. Możecie coś polecić?

    Pozdrawiam

  16. To może i ja coś zapytam.Czy xDuoo XD-05 nie popsuje jakości dźwięku w M9.Sam player gra ładnie ale jednak czegoś mi jeszcze brakuje.Na FiiO Q1 Mark II nie gra za dobrze.Ewentualnie jaki byś polecał DAC-a do M9. Taki jakiś nie za duży w rozmiarze.Z góry dzięki za odpowiedz.:)

    • Nie mialem tego xDuoo wiec trudno jednoznacznie cos stwierdzić. Moj iFi ican nano dziala na M9 bardzo dobrze. Jest mały i daje duuuzo frajdy tyle moge powiedziec od siebie oczywiscie najlepiej jest posluchac osobiście. Do bayerdynamic250 oHm + telefon a teraz M9 bylem niejako zmuszony kupic wzmacniacz słuchawkowy. Nie żałuje zakupu i w zasadzie nie wyobrażam sobie teraz zeby go nie mieć

      • Aaaa
        teraz popatrzyłem na to q1 i odrazu skojarzyłem bo ma go moj kolega. Robiliśmy porównania jego q1 i ifi. I jednoznacznie ifi wygrywa z fiio. jest 300 zł droższy ale słychać to odrazu pozdrawiam

        • w Nano przeraża mnie wielkość a raczej jego grubość. Choć dużo osób go poleca to nie wiem czy nie uzbierać na Q5. A co myślisz o FiiO A5?Używam słuchawek SoundMagic 151 bo mi przypadły do gustu
          A jeśli chodzi o Q1 to fajnie grał z Fiio X1 IIG z M9 niestety poległ na całego.

          I tak po przeczytaniu tutaj recenzji Q5 skłaniam sie właśnie do niego. Mimo że drogi to pewnie wart tej ceny.Chyba że polecacie coś cienkiego i do 800-1000 zeta.

          • Tak to prawda jego grubośc moze sie nie sprawdzic w noszeniu w kieszeni. Osobiscie slucham tylko w domu wiec mi nie przeszkadza jego grubość. Odnośnie A5 mialem okazje go posłuchać i tez wypadł gorzej z iFi ale to moja subiektywna ocena i zalecam porównać jedno i drugie moze akurat Tobie przypadnie do gustu A5 a moze jednak iFi ale tak jak mowie po za walorami odsłuchowym wazne tez sa wygoda w ich noszeniu itp. Albo kupic, posluchac i jak cos zwrócić Masz do tego prawo jako konsument

          • Sprawdź czy w twoim mieście jest mp3store. To by rozwiązała problem. Sprawdź ofertę sklepu i umów się na odsłuch tego co cię interesuje. Posłuchasz i wybierzesz. Ja w piątek jadę do Bydgoszczy przetestować słuchawki. Wcześniej skontaktowałem się że sprzedawcą, powiedziałem co mnie interesuje, około tygodnia potrzebował na skompletowanie i dał znać że mogę przyjechać.

          • Jest MP3 Store bo tam kupuje Ale teraz są zamrożone ceny i Q5 kosztuje 1300 zamiast 1800.I najpierw jego wypróbuje.

  17. Nie napisałeś nic o przedziale cenowym, a więc podam taki który mam znakomite recenzje Fiio Q5.
    Kolega Wojtek chwalił ican nano, kupiłem i zostanie, poprawił moje M9 w zauważalny stopniu

      • Scena jest ok. Sopranów te jest tyle ile trzeba… albo inaczej tyle ile ja potrzebuje
        Jak masz środki na q5 to spróbuj. Aczkolwiek droższe nie zawsze znaczy lepiej. Testuj, słuchaj, eksperymentuj i wybierz. Nie mam porównania iFi z q5 mysle ze napewno jest roznica ale… no wlasnie musiał bym to usłyszeć i sam stwierdzić jaka jest relacja ceny do jakosci. Czasami sa subtelne różnice a czasami szczena opada. Jak cos bedziesz juz wiedzial chetnie poslucham Twojej opini w odsłuchu q5
        PoZdrawiam.

          • Powiem Ci że ja swoje słuchawki wybrałem i są to Meze 99 Ne. Nie lubię słuchawek dokanałowych i jednak wolę pełne nauszne.Kupiłem teraz DAC Fiio Q5 i mój M9 i słuchawki dostały nowe życie. Słucham na Meze i SoundMagic 151. Jakoś polubiłem ich dźwięk. Jeśli chodzi o MP3Store w Warszawie to muszę powiedzieć że Patryk w sklepie jest naprawdę profesjonalistą i zna się na swojej robocie,doradzi i poleci według gustu i preferencji.

  18. Używki chodzą po 1000,jeśli takowe wchodzą w grę, zwróć uwagę że ifi może być podpięty do gniazdka, jeśli chcesz coś stacjonarnego, ale zawsze masz możliwość mobilną i 70h na jednym naładowaniu. Jest jeszcze możliwość dołożenia 300pln i kupienia ifi audio ican se, większy rozmiar i cena, ale i większe możliwości

  19. Panowie, przyszło mi do głowy aby podzielić się z wami spostrzeżeniami z wizyty w mp3store. Szczerze mówiąc to byłem przygotowany i podekscytowany możliwością zakupienia Sennheiser HD 650, z powodu super opinia na ich temat. Oczekiwałem wiele i równie dużo się zawiodłem. Następne były HD 600,już lepiej, ale nadal zawód, AKG 712 to samo(no i wielkość jak na słoniową głowę, szczególnie ,,puszki,,). Kolejne to Beyerdynamic dt990 pro 250ohm, też porażka, później jeszcze kilka par z tym samym rezultatem. Zaznaczam że każde z nich były odsłuchiwane na przemian z moimi IEM. Na koniec mówię do sprzedawcy – chce pan spróbować moje? Skorzystał z tej możliwości i jego opinia była-cytuje: super, jakbym miał głośniki w głowie. Zapytał o nazwę słuchawek i wklepał ją sobie w komputer: Moondrop kanas pro.
    Nara ✌

  20. Całkiem pokaźną oferta dobrych słuchawek w tym przedziale cenowym np:
    BGVP DMG, Moondrop kanas, ikko oh1,
    Whizzer A-HE03 Kylin, sprawdź na aliexpresie, są w tej chwili promocję na wszystko, w stosunku do ceny w Polsce zaoszczędzić ok 150pln. Ja kupuję słuchawki właśnie w tym sklepie (obojętnie czy są promocje czy nie)
    Albo dołóż trochę i kup jedne z najlepszych na rynku do 1000pln, a mianowicie Moondrop kanas pro, u jednego ze sprzedawców widziałem po $150. I pamiętaj rób tam zakupy poprzez smartfona, bo inaczej są wyższe ceny.

  21. Hi
    Coś mnie zastanawia. Gdy ściągnę pasek ustawień, mam na myśli włączam i palcem od góry na dół,pokazują się różne funkcje, które można uruchomić lub wyłączyć. Gdy coś mam włączone to ikonka jest jaśniejsza/biała. Ostatnio zauważyłem że ikona AirPlay jest jaśniejsza. Próbowałem to zmienić ale bez powodzenia. Jak jest u was? To również wygląda jakby było włączone? Bez możliwości wyłączenia?

  22. Witam ponownie Panie Macieju. ( Zdubluje pytanie jako nowy wątek ponieważ niepotrzebnie napisałem powyżej pod innym tematem )
    Po prawie roku użytkowania M9 mam pytanie odnośnie LDAC. Dokładnie chodzi mi o sparowanie M9-tki z innym urządzeniem które wysyła dźwięk przez Bluetooth a M9 go odbiera. Możliwości M9 w tym temacie są nam dobrze znane i tu właśnie mam sytuację która mnie zastanawia DLACZEGO COŚ JEST NIE TAK?
    Na początku używałem tej funkcji i jakość odbieranego dźwięku była taka sama jak wysyłanego ( pokazywała mi to M9-tka wyświetlając Led FIIO na zielono ) Mój telefon obsługuje LDAC apx, apxHd. Dźwięk jaki wysyłałem tez był dobrej jakości [24 Bit 96 kHz] i wszystko działało jak powinno.
    Od kilku dni jest inaczej. Wysyłany dźwięk traci na jakości i Led FIIO świeci na niebiesko czyli ewidentnie widać że coś jest nie tak i nie mogę do tego dojść. W ustawieniach M9; Audio – Wireless playback quality jest wszystko jak powinno. Od momentu zakupu M9 mam najnowszą aktualizacje więc tutaj też się nic nie zmieniło. Raz tylko resetowałem M9 właściwie bez powodu i od tamtej pory wydaje mi się że tak jest. Możliwe że coś jeszcze jest w ustawieniach, nie wiem. Rzadko używam LDAC ponieważ posiadam sporą kolekcję muzyki Hi-Res i dodatkowo używam TIDAL pakiet HIFI bezpośrednio z M9. Ale lubię czasem wykorzystywać możliwości urządzenia i denerwuje mnie fakt, że coś jest nie tak a ja nie wiem co.
    Przepraszam za tak długi „list”, pewnie można było to wyjaśnić w kilku zdaniach ale nie jestem ekspertem w tej dziedzinie.
    Zapytam jeszcze tylko, czy można gdzieś znaleźć wyjaśnienie tych bardziej zaawansowanych ustawień?

Pozostaw odpowiedź Tomasz Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here